Polskie Stowarzyszenie Promocji Oświatowych OPP
  • Społeczna Szkoła Podstawowa nr 13 z Oddziałami Dwujęzycznymi
  • Liceum Ogólnokształcące Niepubliczne nr 43
Biologię da się lubić!

Biologię da się lubić!

Zajęcia z biologii, chemii, geografii i fizyki to lekcje, na których nie możemy opierać się tylko na teorii. Bardzo ważne jest, aby uczniowie mieli możliwość eksperymentalnie poznać jak najwięcej zagadnień.

Doświadczenia to podstawa nauczania przedmiotów przyrodniczych w naszych szkołach.

W marcu zaprosiliśmy niezwykłych gości, którzy przyjechali do nas aż z Wrocławia. Pojawili się zaopatrzeni w świeżo pobrane świńskie organy (pochodzące z ubojni). Każdy uczeń, który zapisał się na warsztaty, dostał swój fartuch, skalpel i wybrany organ: gałkę oczną, serce lub elementy układu oddechowego takie jak płuca, tchawicę lub krtań.

Uczniowie wykorzystywali wszystkie zmysły, aby lepiej zapoznać się z okazami a na koniec dostali możliwość odkrywania organów tkanka po tkance.

Dzięki obecności uczniów ze wszystkich poziomów zarówno liceum jak i szkoły podstawowej nastąpiła szczególna integracja między pokoleniami a nawet zawiązały się nowe przyjaźnie. Udało się również rozbudzić zainteresowanie nawet ściśle humanistycznych i artystycznych umysłów.

Mogliśmy również zaobserwować tutoring rówieśniczy, gdy jedni uczniowie pomagali innym odkrywać tajemnice skrywające komory serca, starsi uczniowie byli wsparciem zarówno merytorycznym jak również emocjonalnym dla bardziej wrażliwych koleżanek i kolegów.

Warsztaty cieszyły się ogromnym zainteresowaniem. Z wypiekami na policzkach podbiegali niezapisani uczniowie i prosili o możliwość udziału choć w jednych zajęciach lub uczniowie zapisani na jedne warsztaty np. o budowie gałki ocznej prosili o uczestnictwo w kolejnych o budowie układu oddechowego.

Po warsztatach wielu uczniów było zafascynowanych tematyką fizjologii człowieka, kilka osób zgłosiło się na zajęcia przygotowujące do Konkursu Kuratoryjnego z biologii, a kilka innych mówiło, że biologia jest po prostu fascynująca. Narodziły się nowe pasje, nowe pomysły na własny rozwój czy też nieuwzględniane wcześniej pomysły na przyrodnicze kierunki studiów.

Ale to nie koniec biologicznej przygody…

Pewnego dnia z Dworca Centralnego odjechał pociąg pełen młodych, szalonych biologów. Kierunek Wrocław Główny a następnie Ogród Zoologiczny z ogromnymi akwariami pełnymi różnorodnej fauny. Budynek, w którym zwiedzaliśmy wyszukane ekosystemy wodne, nosił nazwę Afrykarium. Mieliśmy szczęście trafić na karmienie hipopotamów, oglądać szkielety wodnych ssaków, płaszczki w ciąży a także wiele gatunków rekinów.

Następnie zostaliśmy oprowadzeni po wystawie ginących gatunków, których już nie można oglądać w naturze. Zobaczyć je tylko można pod opieką i ochroną człowieka.

Zrealizowaliśmy cel, jakim była edukacja biologiczna poza salą, poza budynkiem szkolnym. W pracowni robiliśmy preparaty z roślin, hodowaliśmy glony i wykonaliśmy doświadczenia, ale nie mogliśmy na własne oczy zobaczyć dużych okazów ssaków takich jak np. słonie czy żyrafy. Nie mogliśmy zobaczyć, jak się zachowują na wolnej przestrzeni, gdy sobie skubią trawkę lub się ze sobą bawią. TO wszystko ma ogromną wartość, gdy można poczuć zapach unoszącego się w galopie pyłu.

Zdjęcia